W poszukiwaniu skutecznego suplementu na odchudzanie – moja opinia o Hydrominum

Do pewnego momentu, moja figura była ok. Szkoła, studia – ciągle coś się działo, byłam w ciągłym biegu, nie było kiedy przytyć. Potem przyszła praca zawodowa, co prawda „za biurkiem”, ale i tak znajdowałam czas na aktywność. Wraz z przyjaciółką wspólnie uskuteczniałyśmy wypady na rower, spacery, biegi, w ziemie chodziłyśmy na basem, siłownię. Do czasu. Przyjaciółka wyjechała za granicę i wszystkie formy aktywności z czasem poszły w zapomnienie. Samej nie chciało mi się już biegać po fitness klubach i basenach ani odbywać samotnych przechadzek na rowerze. Niekiedy tylko ćwiczyłam w domu, ale i to powoli zaczęło schodzić na drugi plan. Do tego przyszedł awans zawodowy, większy zakres obowiązków, nadprogramowe godziny w pracy, nieregularne, niezdrowe jedzenie, stres i zajadanie stresu słodyczami… Nim się obejrzałam, przytyłam prawie 15 kg.

Wiedziałam, że moja figura mocno odbiega od ideału, ale codzienność pochłonęła mnie na tyle, że zadbanie o siebie zawsze spychałam na drugi plan. Aż pewnego dnia, kiedy po raz kolejny czułam się ociężale i źle, postanowiłam, że zaczynam odchudzanie! Tym bardziej, że w planach miałam urlop nad morzem, chciałam czuć się dobrze i tak samo wyglądać! Zaczęłam więc wygospodarowywać sobie czas, aby zawsze około 3-4 razy w tygodniu móc poćwiczyć. Zmieniłam też dietę na zdrowszą i lżejszą. Niestety, moja przemiana materii tak spowolniła przez te ostatnie lata, że mimo podwyższenia aktywności i zmiany sposobu odżywiania, waga nieubłaganie stała w miejscu.

Stwierdziłam, że muszę wspomóc się jakimś suplementem na odchudzanie. Koleżanka poleciła mi Hydrominum. Mówiła, że po tym specyfiku stała się znacznie lżejsza, co zresztą odzwierciedliło się w jej wadze – kilka kilo w dół. Również opinie o Hydrominum znalezione na portalach były niezłe. Preparat jest tani i dostępny w aptece bez recepty, kupiłam go więc jeszcze tego samego dnia.

hydrominum

W składzie Hydrominum znaleźć można wyciągi z roślin leczniczych, w tym: z pokrzywy, mniszka lekarskiego, opuncji figowej, zielonej herbaty i nasion winogron. Patrząc na tę zawartość miałam spore wątpliwości, czy rzeczywiście zioła będą w stanie wspomóc utratę kilogramów przy tak dużej nadwadze, jaką miałam ja. I nie pomyliłam się. Hydrominum działało napotnie i moczopędnie, wywołując efekt utraty zbędnej ilości wody z organizmu. Początkowo rzeczywiście dało skutek w postaci zniżki na wadze, ale podstawowy problem, czyli nagromadzona tkanka tłuszczowa, pozostał bez zmian.

Moja zadowolona z działania Hydrominum koleżanka nie miała aż takich problemów z nadwagą, jak ja. Uczucie napuchnięcia ciała i ociężałość były wynikiem zatrzymania wody w organizmie, dlatego dla niej specyfik ten okazał się skuteczny. U mnie zaś problemem był tłuszcz, a nie woda, dlatego Hydrominum mi nie pomogło. Nadal mój metabolizm nie przyspieszył, fałdki i nadprogramowe centymetry pozostały, waga spadła jedynie o 2-3 kg i dalej przestała spadać. Moja opinia o Hydrominum – nie jest to preparat o działaniu odchudzającym, spalającym tłuszcz. Jeśli chcecie stosować Hydrominum w celu utraty nagromadzonej wody w organizmie – owszem, przyda Wam się, ale jako środek na podkręcenie przemiany materii i redukcję tłuszczu – na pewno nie.

Poszperałam trochę w sieci w poszukiwaniu dobrego wspomagacza odchudzania i natknęłam się na serię fat burnerów, które, owszem, są uważane za skuteczne, ale mają jeden minus – dają efekty tylko przy długotrwałym i intensywnym treningu. Ja tymczasem robiłam krótkie i raczej lekkie sesje ćwiczeń lub oddawałam się rekreacji rowerowej, więc fat burnery dla sportowców na pewno nie były tym, czego szukałam. Znalazłam coś jeszcze – preparat o nazwie African Mango. Po przeczytaniu opisu produktu stwierdziłam, że prezentuje się najlepiej na tle innych i jest właśnie dla mnie – przyspiesza spalanie nagromadzonego tłuszczu, redukuje uczucie głodu, podkręca przemianę materii, jest naturalny, nie zawiera żadnych szkodliwych substancji. African Mango

Wyciąg z nasion tego znanego, tropikalnego owocu, może pozytywnie Was zaskoczyć. Tak było właśnie ze mną. African Mango zaczął działać niemal od razu. Zażywając te kapsułki, wreszcie przestałam podjadać. Nie miałam już ochoty na słodycze ani inne przekąski. Praktycznie nie odczuwałam głodu, zjadałam 5 małych posiłków w ciągu dnia, co około 3 godziny. Czułam się dużo lepiej, lżej, a co najważniejsze, tłuszcz z okolic brzucha, ud, ramion, zaczął wreszcie znikać!

Wspomnę też, że nie dodałam do codziennej aktywności żadnych zaawansowanych treningów. Ruszałam się tak, jak dotąd – kilka razy w tygodniu jakaś krótka wycieczka rowerem, lekki bieg lub pół godziny na stepperze, itp. Z African Mango przez pierwszy miesiąc zrzuciłam 6 kg, w drugim miesiącu kolejne 5 kg, mija trzeci miesiąc i nadal chudnę. Powróciłam już prawie do dawnej wagi i nie mogę napatrzeć się na siebie w lustrze. To znakomite uczucie. Polecam.

Aktualizacja

Pytacie mnie gdzie kupić African Mango polecam zakup z oficjalnej strony producenta – kliknij tutaj. Nie warto ryzykować kupując tanie podróbki!

6 thoughts on “W poszukiwaniu skutecznego suplementu na odchudzanie – moja opinia o Hydrominum

  1. jansen napisał(a):

    Hydrominum to nie jest dobry srodek na odchudzanie. Ale za to może pomoc osobom mającym problem z nadmiernym gromadzeniem się wody w organizmie.

  2. nieobecnanana napisał(a):

    Bralam to hydrominum, oczyszcza organizm i uwalnia go od nadmiernej ilości wody ale nie odchudza z tłuszczu, jak mówi autorka bloga. Pozdrawiam

  3. malyna napisał(a):

    Ja jestem po dwóch miesiącach stosowania African Mango, szczerze powiem, że działa. Chamuje apetyt i przyspiesza pozbywanie się kilogramów. Polecam

  4. iksigrek napisał(a):

    Zgadzam się, african mango sprawia, że nie odczuwasz głodu, a do tego organizm lepiej funkcjonuje i lepiej radzi sobie ze spalaniem kalorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *