Yerba mate – zdrowie i odchudzanie w stylu argentyńskim

Przeglądając nieustannie olbrzymie zasoby internetu i szukając informacji, które mogłyby Was zainteresować, z dziwną regularnością natrafiałam na jedną intrygującą i egzotycznie brzmiącą nazwę, yerba mate. Zdziwiona zaczęłam zagłębiać się w ten temat i ze zdumieniem odkryłam, że jest to zyskujący coraz większą popularność napój, zamiennik kawy lub herbaty, mogący pomóc również w odchudzaniu. Zanim jednak zajmę się wpływem yerba mate na szybką utratę wagi, powinniśmy poznać, czym naprawdę jest, skąd pochodzi i jakie ma inne, równie ważne właściwości prozdrowotne.

Yerba mate – ulubiony napój mieszkańców Ameryki Łacińskiej

Yerba mate przywędrowało na nasz kontynent z Ameryki Łacińskiej, gdzie już od dawna jest ulubionym napojem mieszkańców wielu państw tego regionu świata. Pachnący, aromatyczny i smakowity napar sporządza się z wysuszonych gałęzi oraz liści ostrokrzewu paragwajskiego, drzewa rosnącego naturalnie lub uprawianego między innymi w Argentynie, Paragwaju, Brazylii i Urugwaju. Wiąże się ono głęboko z tradycją rdzennych mieszkańców tej części Ameryki, od wieków będąc uważanym przez liczne plemiona indiańskie za święte ziele, zesłane im przez bogów. Niebagatelny wpływ na to mają jego właściwości podnoszące sprawność fizyczną i umysłową, cechy niezbędne nie tylko dla indiańskiego wojownika. W Europie yerba mate zostało rozpowszechnione już w początkach XVII wieku, przywiezione do Starego Świata przez jezuickich misjonarzy, a obecnie możemy obserwować jego prawdziwą karierę, rozwijającą się w iście hollywoodzkim stylu.

Yerba mate – skład

yerba mateMówiąc szczerze, już od dawna szukałam czegoś, co zastąpi mi duże ilości wypijanej codziennie kawy i herbaty, niepozostającej bez wpływu, najczęściej negatywnego, na moje zdrowie. Próbowałam rozmaitych ziółek, nawet tych, których do picia latami zmuszała mnie Mama, jednak ich smak zdecydowanie mi nie odpowiadał. Wydawało mi się, ze wreszcie znalazłam rozwiązanie problemu i jak się później okazało, miałam stuprocentową rację.

Yerba mate przypadło mi do gustu niemal natychmiast, a jak przeczytałam, jakie cenne substancje się w nim znajdują, na stałe zagościło w moim codziennym menu. Nie byłam w stanie, jak już wiecie z jednego z poprzednich wpisów, zrezygnować z picia porannej kawy, ale herbatę, w tym i pitą wcześniej zieloną odmianę, zastąpiłam już w ponad 90 procentach. W każdej wypijanej filiżance tego napoju można znajduje się mnóstwo składników istotnych dla długiego zachowania pełni zdrowia, spośród których najważniejsze to:

  • witamina B1, tiamina, istotna dla przemiany energetycznej węglowodanów, tłuszczy i białek;
  • witamina B2, ryboflawina, o podobnym działaniu;
  • witamina B3, niacyna, regulująca poziom cholesterolu, biorąca udział w procesie tworzenia czerwonych krwinek, regulująca pracę układu nerwowego;
  • witamina B5, czyli kwas pantotenowy, uczestniczący w syntezie wielu hormonów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, poprawiający też stan włosów;
  • witamina B6, pirodoksyna, również biorąca udział w produkcji enzymów i hormonów;
  • witamina C, kwas askorbinowy, dbająca o nasz układ odpornościowy i chroniąca przed działaniem groźnych wolnych rodników;
  • minerały i to w dużej ilości, takie jak: magnez, żelazo, cynk, potas, wapń, fosfor oraz sód, będące ważnym składnikiem kości, biorące udział w metabolizmie białek i tłuszczów, regulujące przewodnictwo nerwowe, gospodarkę wodną organizmu oraz prawidłowe funkcjonowanie mięśni i stawów;
  • kofeina.

Yerba mate – właściwości zdrowotne

Czytając wszystkie te informacje, byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona, bo takie bogactwo składników odżywczych nie jest często spotykane, chyba że w specjalnie opracowanych suplementach diety. Tutaj mamy to w silnie skoncentrowanych dawkach, w praktycznym suszu, który wystarczy tylko zaparzyć gorącą wodą, aby już po krótkim czasie w pełni odczuć wszystkie właściwości zdrowotne yerba mate. Ma ono zdecydowanie się czym pochwalić i jego regularne picie skutkuje takimi korzyściami dla organizmu jak:

  • właściwości pobudzające i działanie antydepresyjne właśnie dzięki zawartości dużych, ale bezpiecznych ilości kofeiny, dającej zastrzyk energii wystarczający na cały dzień aktywności, fizycznej i umysłowej;
  • zapobieganie nowotworom, poprzez usprawnienie pracy układu immunologicznego;
  • regulację poziomu cukru i cholesterolu we krwi;
  • usprawnienie pracy wielu ważnych układów, przede wszystkim krwionośnego i pokarmowego;
  • detoksykacja, usunięcie nie tylko toksyn, lecz i wszystkich innych ubocznych produktów przemiany materii;
  • działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybicze, a nawet przeciwdziałające bólom reumatycznym;
  • lepsza kondycja oraz wygląd włosów, skóry i paznokci;
  • wzmocnienie kości i zębów.

Yerba mate – skuteczne na odchudzanie

yerba mateNiepodważalne korzyści zdrowotne widzimy więc czarno na białym, dlatego nawet pisząc te słowa, popijam yerba mate, jednak warto docenić je również za liczne właściwości odchudzające, a większość dietetyków poleca ostrokrzew paragwajski wszystkim swoim pacjentom. Jedną z często podkreślanych zalet, jest brak ryzyka uzależnienia, co niestety często zdarza się w przypadku innych substancji, z tym że do nieco specyficznego smaku takiej herbatki trzeba po prostu się przyzwyczaić.

Ja przyzwyczaiłam się do tego błyskawicznie i teraz już wiem, że regularne jej picie niesie ze sobą wręcz fantastyczne rezultaty, a dla mnie najważniejsze jest prawie całkowite zahamowanie wilczego apetytu, najczęstszej przyczyny podjadania, czego efekty szybko pokazuje stale rosnąca waga. Yerba mate ułatwia trawienie niemal wszystkiego, co zjemy, skutecznie obniża poziom cholesterolu i co najważniejsze, zmniejsza ilość wchłanianego przez organizm tłuszczu, ułatwiając jego szybkie spalanie. Charakteryzuje się też właściwościami moczopędnymi, co jest zwłaszcza ważne w przypadku nas, kobiet, pomaga bowiem pozbyć się nadmiaru wody, wywołanego wahaniami poziomu hormonów, szczególnie uciążliwego w okresie bezpośrednio przed miesiączką.

Zobacz mój ranking tabletek na odchudzanie

Yerba mate – dostępność i sposób parzenia

Ostrokrzew paragwajski jest oczywiście dostępny w naszym kraju, można go kupić np. w sklepach ze zdrową, ekologiczną żywnością, przez internet i pojawił się również w dużych sieciowych marketach spożywczych. Jego picie stanowi swoisty rytuał, zbliżony nieco do sposobu spożywania słynnej japońskiej zielonej herbaty. Yerba mate parzy się zalewając starannie odmierzoną porcję suszu gorącą wodą w specjalnym naczyniu, zrobionym z tykwy, drewna albo metalu. Specyficzny jest także sposób picia gotowego naparu, przez bambusowe rurki, bombille z zamocowany na końcu sitkiem, filtrującym wszystkie niepożądane osady, chociaż oczywiście można pić z kubka lub filiżanki. Zabawa jest więc przednia, a wspólne picie yerba mate to jednocześnie doskonała okazja do spotkania z przyjaciółmi, takimi samymi miłośnikami zdrowego stylu życia.

7 thoughts on “Yerba mate – zdrowie i odchudzanie w stylu argentyńskim

  1. Konstancja napisał(a):

    Jestem, a bynajmniej byłam wielką miłośniczką zielonej herbaty która już zaczyna mi się nudzić. Nie za bardzo muszę się odchudzać, ale jak czytam te wszystkie entuzjastyczne recenzje yerba mate to mam coraz większą ochotę sprobować. Czy naprawdę ma takie właściwości, jak opisują, bo po zielonej herbacie czułam się super.

  2. Yerbo Fanka napisał(a):

    Konstancja, nawet się nie zastanawiaj tylko pij! Uwielbiam yerba mate i nie wyobrażam sobie dnia bez niego! Jest absolutnie fantastyczne, a tak dobrze nie czułam się od wielu lat i faktycznie udało mi się sporo schudnąć, a energię mam zawsze na maksa. Sama widzisz że do składu nie można się przyczepić, ma wszystko co zdrowe i po co brać jakieś tabletki, jak wszystko znajdziesz w jednej porcji naparu.

  3. Victoria_33 napisał(a):

    Rzeczywiście jesteś mega fanką, jednak ja podchodzę do tego bardziej sceptycznie i wolę nasze rodzime zioła. Prawda jest taka, że też są pełne witamin, minerałów itp. i po prostu bardziej odpowiada mi smak mięty albo rumianku, a ostrokrzew paragwajski smakuje dziwnie i nie mogę się w żaden sposób do niego przyzwyczaić. Nie podważam broń Boże jego właściwości, lecz pozostanę przy swoich starych przyzwyczajeniach.

  4. Marika napisał(a):

    Skuteczny na 100 procent, sprawdzałam z tym że zależy gdzie go się kupuje. Unikajcie podejrzanych aukcji w sieci, bo jak jest za niska cena, to można się naciąć i zamiast yerba przysyłają jakieś pocięte zielsko. Kupujcie tylko w sprawdzonych sklepach, szkoda kasy na nieskuteczne podróby.

  5. High-Live napisał(a):

    Do Victoria_33, nie kieruj się tylko smakiem, to nie jest najważniejsze. Wiele polskich ziół które tak chwalisz smakuje wstrętnie ale i tak je wszyscy piją, bo wiedzą że zdrowe. Też robiłam kilka podejść do yerba mater zanim się przekonałem, nadal się czasami krzywię i piję, bo wiem jak dobrze działa. Nie bawię się w żadne rytualne parzenie, tylko wsypuję do czajniczka z filtrem w dzióbku, zalewam wodą i piję ze zwyczajnego kubka, w pracy nie mam czasu na ceremoniały.

  6. Natalia3223 napisał(a):

    A są jakieś suplementy z yerba mate? Nie lubię herbaty w żadnej postaci, a takie tabletki z tym ziółkiem to bym sobie chętnie kupiła, tylko że nic takiego nie mogę znaleźć.

  7. Izabelka napisał(a):

    Może i jakieś suplementy są lecz w tym wszystkim o to chodzi, żeby właśnie nie brać tabletek tylko dostarczać składniki odżywcze w postaci płynu. Tabletek bierzemy tyle na różne choroby, że witaminy łatwiej przyswajalne będą w naparze, po co męczyć żołądek. Wiem, że teraz jest na to moda ale nie wydaje mi się to chwilowe, bo w Argentynie czy innych państwach piją ją od wielu lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.